Nowe zdjecia w galerii
Jestes tutaj: Strona glówna -> News: Uczniowie z „Hubala” na wycieczce w Pieninach
Uczniowie z „Hubala” na wycieczce w Pieninach

W dniu 17 października uczniowie klas II P i I T uczestniczyli w trzydniowej wycieczce w Pieniny. Wyjazd zaplanowano na godz. 7.45. Ruszyliśmy jednak z małym poślizgiem.

Po bezproblemowej podróży zakwaterowaliśmy się w ( jak głosił szyld ) – Domu Wypoczynkowym kat. II SKS Sokolica w Krościenku. Pierwszym  punktem programu był park linowy „Adrenalina Park” – nazwa stosowna do przeżyć jakie oferował !. Najwyższe przeszkody zlokalizowane zostały na wysokości 12 m., a zakończone były zjazdem tzw. tyrolką. Najodważniejsi z chłopców zafundowali sobie dodatkowo zjazd po linie na drugi brzeg Dunajca i z powrotem. Ekstremalne przeżycia były udziałem zwłaszcza dziewczyn- szczególnie Izy Bukarewicz i Weroniki Dziurzyńskiej, które przełamując strach zdobywały kolejne poziomy odwagi. Po tych atrakcjach czekał nas długi spacer do miejsca zakwaterowania, kolacja i sen. Jedni spali inni nie, bo zgodnie z powiedzeniem: „ Żeby ktoś mógł spać inny musi nie spać”.

Dzień drugi to wyjście w góry. Trasa którą poprowadził nas przewodnik to: Krościenko – Przełęcz Szopka – Trzy Korony ( 982 m. n.p.m. ) – Zamek Pieniński ( ruiny) – Polana Wyrobek – Czerteż – Czertezik – Sokolica ( 747 m. n.p.m. ) – Krościenko. Całość trasy wyniosła 14 km  ( najpierw żółtym szlakiem do Przełęczy Szopka, następnie niebieskim do Sokolicy i ostatni odcinek zielonym do Krościenka ). Pan Przewodnik ma 65 lat, a czasami trudno było mu dotrzymać kroku. Nie ma się co dziwić całe życie po górach to i kondycja jest. Przekonał nas do wejścia na Sokolicę twierdząc że „… teraz to będzie już tylko z górki”. Wierzcie nie było !. Dziewczyny raczej nie pokochały Pana Przewodnika. Cały jednak trud był wynagradzany przepięknymi widokami na przełomy Dunajca, Tatry, Czerwony Klasztor, miejscowości położone w dolinach. Góry jesienią są wspaniałe. Mienią się różnymi kolorami, trasy puste, rozkrzyczanych turystów zero, cisza i spokój. Po zejściu do Krościenka zafundowaliśmy sobie jedne z najlepszych lodów na świecie, później prysznic, kolacja i sen. Tym razem spali już wszyscy. Wyjątków nie było.

Trzeciego dnia mieliśmy zaplanowane wejście szlakiem do zamku w Czorsztynie, ale nie znalazł się żaden chętny. Tak więc udaliśmy się do Szczawnicy, po której oprowadzał nas przybliżając jej historię pan Józef Dyda ( przewodnik i jednocześnie mieszkaniec tej miejscowości ). Park Dolny, Park Górny, Plac Diethla, Zakłady Zdrojowe , to wszystko zobaczyliśmy i poznaliśmy. Po drobnych zakupach pamiątek ruszyliśmy w drogę powrotną.

Na koniec wycieczki nieodzowny punkt każdego takiego wyjazdu – GALERIA, w tym konkretnym wypadku Centrum Handlowe Zakopianka. Tam zjedliśmy posiłek, a następnie uczniowie wraz z wychowawcami ( pp. P. Podogrocki i W. Danielik ), zadowoleni i szczęśliwi ok. godz. 18 pojawili się w swych domach.

Data dodania: 2016-10-26